• Macius1
    Macius2
    podstawowka metka.fw
    liceum metka.fw
sfera metka.fw
Logo GrupaBury

Z życia szkoły

11 czerwca 2021 klasy 4a i 4b pojechały na warsztaty integracyjne do Dąbrówki. Tak pisze o tej wycieczce Klara z 4a.


Chcę opowiedzieć Wam o wspaniałej przygodzie czwartych klas w Dąbrówce, w „Parku Dźwięków”.
Wyjechaliśmy piętnaście minut po godzinie ósmej rano, panował lekki upał, ale wszyscy i tak bardzo się cieszyli. Jazda nie trwała długo i minęła przyjemnie, ale weselej zrobiło się, kiedy dojechaliśmy na miejsce.
Panie z ośrodka powitały nas bardzo ciepło, ustaliliśmy kilka zasad. Na okrzyk „Hip Hip…!” mieliśmy zawołać słowa „Hurra!”, a potem należało zachować ciszę i posłuchać.
Po omówieniu reguł ruszyliśmy na pierwsze zajęcia. Klasa a udała się na naukę gry na bębnie, a klasa b – na warsztaty zabawowe.
Na bębnach wybijaliśmy równe, piękne dźwięki i zaraz wszystkim się spodobały. Wybijaliśmy coraz więcej wspólnych mini-koncertów – Dam, dam, tam! Ram tamtatam! Tik Tik Pik Pak!
Koniec warsztatów nadszedł niespodziewanie i musieliśmy zamienić się z drugą klasą, ale i tak każdy czekał na nową przygodę!
Zabawa łapkami „memory” segregowania śmieci była wspaniała, ale czekało na nas coś więcej.
Nad jeziorem panie pogubiły duże, drewniane sztućce. W podziale na grupy musieliśmy je odnaleźć! Było to bardzo emocjonujące – widelec wylądował w szuwarach przy jeziorze pełnym ryb, łyżka w łapie drewnianej rzeźby niedźwiedzia, a mniejsza łyżka była oparta o wystający korzeń drzewa.
Potem nadszedł czas na „kółko współpracy”. Po dobraniu drużyny z dziewczynami staraliśmy się za pomocą magnetycznego kółka o wielu uchwytach, ułożyć wieżę z pięciu drewnianych sześcianów. Na początku nie szło nam dobrze, ale i tak bawiliśmy się świetnie. Realizowaliśmy plan, współpracując, i udało nam się, po wielu próbach, ustawić pełną, solidną wieżę i tym samym wygrać zabawę ze skłóconą drużyną drugą! Ale jestem pewna, że oni też świetnie sobie poradzili.
Po skończonej zabawie, udaliśmy się na poszukiwanie imienia świętego patrona podróżników. Używaliśmy kompasów i mierzyliśmy parokroki (tak, wiem, dziwna nazwa), żeby odnaleźć kolejne punkty zapisane na cienkich płatach pni brzóz.
Po odnalezieniu imienia mieliśmy czas na wspólną zabawę. Podzieliliśmy się wspólnie paczką pianek, a potem razem z koleżankami udało nam się wspiąć na wygodne drzewo! Zabawa trwała w najlepsze.
Następnie dotarła do nas wieść o zaginionym Dudku Gutku – od razu każdy wiedział, że szykuje się nowa przygoda!
Pytając o zaginionego ptaszka leśne zwierzęta, które przekazywały nam wiadomości i zagadki na zielonych tabliczkach, w końcu odleźliśmy dudka na drzewie. Pomogły nam psotne leśne skrzaty, dziki, bobry oraz lis.
Potem udaliśmy się na warsztaty „kalejdoskopowe”, zastanawiając się, co emocjonującego czeka nas tym razem.
Po otrzymaniu potrzebnych materiałów i z pomocą pań z „Parku Dźwięków”, udało nam się wykonać piękne prace, a potem ozdobić je fotografią dudka!
Następnie wszyscy już zmęczeni i głodni udali się pod dach na zjedzenie kiełbasek, a w międzyczasie do pełnego pięknych pamiątek sklepiku.
Kiełbaski były pyszne, a niespodzianką były lody, które przyjechały w niebieskiej lodówce. Wszystko smaczne…
Po jedzeniu mieliśmy czas na wspólne wygłupy (hihi) i zabawy pełne emocji. Chłopcy skakali z gałęzi drzewa, a dziewczyny wspinały się coraz wyżej! Podczas tego wszystkiego głaskaliśmy dwa przyjazne, czarno-brązowo-białe koty, które przyplątały się do nas od razu po wysiadce z autokaru, a także śpiewaliśmy z mikrofonem i dużym głośnikiem.
Po zabawie niestety nadszedł czas na powrót – po pożegnaniu i odebraniu prezentowych ulotek zapakowaliśmy się do autokaru, w którym podzieliliśmy się wiadomościami i opiniami o wycieczce.
I wiecie co?
Wszyscy dali sto procent!

A zdjęcia z wycieczki można obejrzeć w naszej Galerii.

Z życia szkoły