• Macius1
    Macius2
    podstawowka metka.fw
    gimnazjum metka.fw
sfera metka.fw
Logo GrupaBury

Z życia szkoły

Pantomima - jak robić "ścianę"

audio

 

 

 

Scenariusz

Jest tylko jedno ale ...

Basia Artymiak żołnierzowa
Tomek Frąszczak zły Rogue 1 (Łotr 1)
Oliwier Garbacki Tomasz
Mateusz Kłoda żołnierz 2
Wiktor Malinowski Jakub
Karolina Matys Maria Kleofasowa
Patryk Paździor Piotr
Julia Pływacz anioł 2
Jakub Sobczak anioł 1
Martyna Szember Maria Magdalena
Ola Walewska uczennica
Natalia Wójcik żołnierz 1
Ignaś Wójtowicz Jan (Igor/Mateusz)
Nikola Wrońska Maria Salome
Staś Zimowski dobry Rugue 2 (Łotr 2)
Maciej Kuna mąż żołnierzówy
p. Sebastian starzec 1
p. Bartek starzec 2
Pomiędzy scenami muzyka i kilka piosenek
Dwóch aniołów siedząc obok grobu rozmawia ze sobą

Wszyscy wychodzą na scenę i chodzą miedzy sobą ocierając się o siebie. Gdy milknie muzyka, zatrzymują się
Rozmawiają, spieszą się. Błysk światła
Głos: „Niedziela Palmowa”
Ludzie dalej chodzą wyciągając spod ubrania palmy, machają do siebie, śmieją się .Pełen entuzjazm.
Głos:” poniedziałek”. Dalej chodzą blisko siebie
Trochę mniej radośni.
Głos: „czwartek”. Ludzie chodzą zdziwieni, szukają kogoś, pokazują, że kogoś im zabrali.
Głos:” piątek”. Smutek, przerażenie, osamotnienie.
Głos: „niedziela”.Zawieszenie. Zamrożenie albo wszyscy patrzą w Niebo z oczekiwaniem

Aniołowie powoli ruszają się. Wstają z ławki, na której leżeli tyłem do ludzi...
An 1
Tak, tak , to już niedziela
- jest tylko jednoale ..
An 2
- jakie jedno?
An 1
- no, jak to wszystko się uda...?
An 2
- no nie wiem...
An 1
- ale no zbliżają się?
An 2
- nic nie widzę...
An 1
- To bardzo niedobrze, najchętniej zaproponowałbym Tobie okulistę, gdybyś nie był ... aniołem
An 2
- poczekaj, coś widzę ...
An 1
- no co tam...?
An 2
- a nie, to zając...
An 1
- wielkanocny?
An 2
- co? A daj mi trochę spokoju.
An 1
- Ci żołnierze to tak chrapią, że nic nie widzę, czy ktoś się zbliża...
An 2
- To po co ich tak uśpiłeś? Mieli tylko lekko zasnąć jak nasz Pan wychodził z grobu, a oni chrapią jak niedźwiedź w tatrach
An 1
- Gdzie?
An 2
- w tatrach, takie góry..
An 1
- o ktoś chyba się zbliża...
An 2
- nie zdziwię się jak to będzie kogucik wielkanocny, albo inny mazurek!
An 1 (szepcząc)
- Kobiety
An 2
- słucham?
An 1
- Kobiety
An 2
- No wiesz? Nie poznaję kolegi...
An 1
- kobiety idą do grobu
An 2
- aha, ...pamiętasz tekst?
An 1
- jaki tekst?
An 2
- no ten co mieliśmy powiedzieć po zmartwychwstaniu
An 1
- myślałem, że tak powiemy coś spontanicznie tak z Ducha
An 2
- jakiego?
An 1
- no Świętego
An 2
- dobrze ja pamiętam, a ty improwizuj...
An 1
- Alleluja i do przodu ...
An 2
- Co ?

Scena 2
Aniołowie i kobiety
Maria M
- jest tylko jedno ale ...
Maria K
- Ale nie wiem, czy zabrałam tę maść, którą zabrać miałam
Maria S
- Zabrałaś, zabrałaś, nie ma żadnego ale ...(podeszły do grobu)
An1
- witaj Kobieto
An2
- witajcie kobiety
An 1 (patrząc zdziwiony na an2)
- Kogo szukacie?
Maria M
- Witajcie Panowie
An2
- A tu nie trafiłaś
Maria K
- Witajcie drodzy ...
An1
- no ...kto ?
Maria S
- Witajcie ...
An2
- no , no ...?
Maria M
- witajcie aniołowie
Anioł 1
- Brawo!
An 2
- wiemy, przyszłyście do grobu namaścić ciało Jezusa
Maria S
- skąd wiecie panowie, ...przepraszam aniołowie?
An2
- jesteśmy aniołami. Po to tutaj jesteśmy
Maria K
- chciałyśmy prosić kogoś, by odsunął nam kamień od grobu, bo jest bardzo ciężki
An 1 (do anioła 2)
- chciały namaścić ciało Jezusa, a nie pomyślały jak odsuną ten wielki kamień...
An2
- przecież nikt by wam nie pomógł, bo żołnierzom było zabronione wpuszczać kogokolwiek w pobliże grobu
An1
- Oj naprawdę jesteście bardzo wierzące...
An2
- I tu mamy dla was wielką niespodziankę
Maria M
- przenieśliście gdzieś Ciało Mistrza?
An1
- Nie, po co mielibyśmy Je przenosić?
Maria S
- sami namaściliście Jezusa?
An2
- nie było takiej potrzeby
Maria K
- ukryliście gdzieś ciało, by wypróbować naszą wiarę?
An1
- nic z tych rzeczy... uwaga słuchajcie, teraz mamy dla Was najważniejszą Nowinę
Trzy MMM (pochylają się)
- uhm, słuchamy...
An1 i 2
- Jezus ŻYJE. Nie ma Go w grobie Z martwych wstał!
Kobiety zdziwione całkowicie
Maria M
- jak to możliwe? ...
Maria S
- a myśmy ...
Maria K
- ale
An1
- nie ma żadnego ale
An 2
- No właściwie ...jest tylko jedno ale
An 1
- Ale czy cieszycie się, czy jesteście gotowe opowiedzieć o tym uczniom Zbawiciela?
Maria M
- tak, tak, z całego serca bez żadnego ale
An2
- biegnijcie już i powiedzcie uczniom, że Jezus przyjdzie do nich do Jerozolimy
Maria M
- Już biegniemy ... no to jak to się mówi aniołom na pożegnanie
An1
- Zostańcie z Bogiem?
MMM
- no to zostańcie z Bogiem
An1 i 2
- Pamiętajcie Jezus żyje
An2
- Jest tylko jedna sprawa, a właściwie 2
An 1
- co zrobimy z tymi żołnierzami?
An2
- No trochę przesadziłeś z tym uśpieniem ich...
An 1
- Ale ...ja tylko poprosiłem, żeby on zasnął, a że miałem tego dnia czkawkę, poprosiłem 12 razy...
An2
- nie ma żadnego ale, wracamy i to na paluszkach, bo jak się obudzą, to ...
An 1
- ale ..
Piosenka
Jest tylko jedno ale ...

Scena 3
Żołnierze się budzą
Budzą się, wstają i stają przed drzwiami, żeby wejść do dowódcy i przyznać się, że Jezusa ukradli
Ż 1
- uaau (ziewa)
Ż 2
- słucham?
Ż 1
- uaua (ziewa)
Ż 2
- nie do końca rozumiem, a w ogóle dlaczego my tak stoimy, przecież mieliśmy czuwać...
Ż 1
- Pukasz pierwszy?
Ż 2
- Dlaczego ja?
Ż 1
- to ty pierwszy zasnąłeś, ja jeszcze chwilę widziałem, co się działo
Ż 2
- no to co się działo?
Ż 1
- opowiedziałbym Ci, ale ...jest jedno ale
Ż 2
- jakie ale?
Ż 1
- ja pamiętam jedynie tych takich dwóch w bieli
Ż 2
- a tak, rzeczywiście. Ten jeden coś wspominał o tym, że... będziemy spali
Ż 1
- A tak, pamiętam, pamiętam mówił nam coś, że wszystko, ale to wszystko...zapomnimy
Ż 2
- wiesz co, ależ oni mieli rację, ledwie pamiętam o rozkazie, żebyśmy pilnowali tego ...skazańca
Ż 1
- z tego, co pamiętam, to ja nic do Niego nie miałem
Ż 2
- ja nawet nie wiem, po co mieliśmy tam stać i pilnować ciała umarłego. Pilnowałeś kiedyś trupa?
Ż 1
- Nie, dopiero pierwszy raz, ale szybko się uczę
Ż 2
- co powiemy dowódcy?
Ż 1
- no prawdy to ja mu nie powiem
Ż 2
- a pamiętasz, w ogóle tę prawdę?
Ż 1
- Tak, ale
Ż 2
- co to z tym ale?
Ż 1
- pukaj!
Ż 2
- ale co my właściwie wiemy o tym skazańcu?
Ż 1
- pukaj!
Ż 2
- ale dlaczego?
Ż 1
- pukaj, pukaj!
Ż 2
- będzie na nas
Ż 1
- pukaj!
Ż 2
- a ty się nie boisz?
Ż 1
- boję, tylko jest jedno ale ...
Ż 2 (zapukał i uciekł)
Ż 1 (po chwili też ucieka)
- ale przecież ja też się boję ...
Scena 4
Dwóch łotrów trafia do zaświatów
Łotr 1 (zły)
- Ale gdzie my właściwie jesteśmy?
Łotr 2 (dobry)
- Ja się w ogóle zastanawiam, czy ...jestem?
Ł 1
- Ale co się w ogóle stało?
Ł 2
- patrząc na to wszystko dookoła, to chyba ...
Ł 1
- chyba co?
Ł 2
- chyba ... umarliśmy
Ł 1 (z nienawiścią i lękiem)
- co ty wygadujesz? Przecież poza tym, co znałem, to nic nie ma
Ł 2
- przed chwilą wsieliśmy na krzyżu, a teraz mimo wszystko gdzieś jesteśmy. Boli cię coś?
Ł 1
- nic mnie nie boli i w nic nie wierzę
Ł 2
- jak widzisz, to , że nie wierzysz nie ma teraz znaczenia, bo jak widzisz jesteśmy nadal
Ł 1
- nie wierzę
Ł 2
- to nie ma znaczenia, i tak widzisz, że istniejesz
Ł 1
- nienawidzę tego świata, tych żołnierzy i jeszcze ten Zbawiciel – Jezus
Ł 2
- już raz jak wisieliśmy na krzyżu powiedziałem ci, żebyś zostawił Jezusa w spokoju, On nic złego nie zrobił, a my słusznie ponosimy karę
Ł 1
- nie interesuje mnie to, świat mnie odrzucił, ja odrzucam świat. Wszędzie jest ciemno
Ł 2
- Co ty mówisz, tam jest taka wspaniała światłość
Ł 1
- jest przerażająco zimno i jestem potwornie głodny
Ł 2
- Jest mi bardzo ciepło. Czuję się jakby ktoś na mnie czekał. Widzisz to światło?
Ł 1
- wszędzie jest ciemno, i ten narastający dźwięk
Ł 2
- ja słyszę pełną pokoju ciszę
Ł 1
- o czym ty mówisz, przecież wspólnie ponosiliśmy karę za to, co zrobiliśmy. Aż tak się nie różniliśmy
Ł 2
- Nie, ale ja Go kocham. Był i chyba nadal jest moją jedyną nadzieją
Ł 1
- nie chcę Jego łaski, nie potrzebuję go
Ł 2
- bardzo go potrzebuję... przecież widzisz to światło?
Ł 1
- nic nie widzę, przecież tutaj nic nie ma
Ł 2
- widzę Go, woła mnie, ...idę
Ł 1
- chodź tu, gdzie jesteś? Gdzie jesteś?
Gdzie ja jestem? (krzyczy?!)
Ł 2
- Witaj Jezu ...tutaj jestem, jestem, już bez żadnego ale...

Scena 5
Żona żołnierza siedzi w domu i ceruje skarpetki lub inne ubranie. Przychodzi jej mąż wygrawszy w kości ubranie, które zdjęli z Jezusa
Mąż żołnierzówy (MŻ) (wchodząc przez drzwi)
- ależ jestem zmęczony
Żołnierzówa (żona (Ż))
- witaj mężu, że też zawsze witasz mnie jakimś ale

- jestem skonany
Ż
- rozumiem, że dzisiaj znowu mieliście wykonać wyrok na jakimś skazańcu.

- Wiesz, że tak, przecież byłaś w mieście i słyszałaś jakie było zamieszanie w związku z dzisiejszym krzyżowaniem
Ż
- idąc na zakupy, przechodziłam obok, chyba Go przez moment widziałam i słyszałam. Mówili, że jest nauczycielem żydowskim. Ludzie mówili, żeście go strasznie pobili

- to nie ja, to inni
Ż
- ile razy ja to wżyciu słyszałam

- ale to prawda
Ż
- przestań wciąż mówić to ale

- nawet ci coś przyniosłem
(pokazuje ubranie)
Ż
- skąd to masz, wygląda identycznie jak ...ubranie tego skazanego Żyda...

- bo to jest ubranie tego skazańca, a ja wygrałem tę suknię w karty
Ż
- za co go skazano?

- mówią, że powiedział, że jest Synem Bożym Ha ha
Ż
- A jak jest?

- co jak jest?
Ż
- a jak On jest Synem Bożym, a ty nietylko żołnierzem, ale mordercą niewinnego, to co zrobisz?

- ja tylko wykonywałem rozkazy
Ż
- już to nie raz słyszałam
Mż(oglądając)
- ładne ubranie?
Ż
- oddaj mu to

- ...nie dam rady
Ż
- może mu się przyda

- nie przyda
Ż
- może Mu będzie zimno?

- nie będzie
Ż
- oddaj mu to, nie żadnego ale

-Jest tylko jedno ale! Zabiliśmy go, to koniec!
Ż
- Jak to? Ale... On był niewinny

- Ale myśmy Go za skazańca uznali ...
Ż
- oddaj mu to ...oddaj

Scena 6
Uczniowie siedzą w ukryciu, bojąc się otworzyć drzwi
Wszyscy podchodzą powoli do drzwi na paluszkach, czy aby nie słychać jakichś nadchodzących ludzi
Piotr, Jakub, Tomasz, Jan, Mateusz
Piotr (przytykając głowę do drzwi)
- cicho
Jakub
- ale ...jak to cicho?
Tomasz (do Jakuba)
- no cicho bądź, bo nic nie słyszy
Jan
- Piotrze ...czego nie słyszysz?
Piotr
- niczego nie słyszę, bo wciąż się pytacie, czy coś słychać?
Ucz
- no i słychać coś?
Piotr
- tak, wasze pytania, czy coś słyszę!
Tomasz
- a może teraz?
Piotr (zniecierpliwiony)
- sami sobie posłuchajcie
Wszyscy dopadają do zamkniętych drzwi i naciskając wpadają przez nie na drugą stronę. Od razu przestraszeni wracają na miejsce.
Piotr
- no co wy robicie? Dookoła aż roi się od żołnierzy! Mogli nas zobaczyć
Jakub
- trzeba było wcześniej pomyśleć, jak byliśmy w ogrodzie oliwnym...
Tomasz
- a co było w ogrodzie? Ja tam się nie pchałem, słyszałem tylko, że Piotr wyskoczył z mieczem...
Jan (z przekąsem)
- No, co się stało... pojmali Jezusa... nie widziałeś?
Tomasz
- zasnąłem na chwilę
Ucz
- ależ z was ekipa. Piotr uderza mieczem, choć Jezus o to nie prosi. Wy się nie modlicie, choć Jezus o to prosił, tylko śpicie
Piotr
- poczekajcie, ktoś się zbliża...(patrząc prze dziurkę od klucza) jakichś dwóch starców...cisza ...podchodzą tutaj
p. Sebastian (puka do drzwi)
- witajcie zacni panowie, mam pytanie:
Tomasz
- to nie my
p. Jarek
- słucham?
Jakub
- słyszeliście przecież, że to nie my, o cokolwiek by wam chodziło, my tylko wynajęliśmy tę salę
p. Sebastian
- my tylko chcieliśmy się zapytać, czy moglibyście ...

Jan (wchodząc w słowo)
- ...nic złego nie zrobiliśmy ...jesteśmy tu od dwóch dni i nic nie wiemy
p.Jarek
- czy moglibyście nam powiedzieć, gdzie jest osiołek, którego wam pożyczaliśmy, żeby Jezus wjechał do Jerozolimy?
Wszyscy uczniowie
- ufffffff!
p. Sebastian
- co się stało?
Ucz (śmiejąc się)
- już nic, ale o mało wszyscy nie dostali zawału. Osiołek stoi za domem...
p. Jarek
- dziękujemy, do widzenia i pokój wam
Piotr(patrząc za starcami)
- odeszli ..., a w ogóle gdzie jest reszta uczniów?
Jakub
- w pomieszczeniu obok, albo pochowali się jeszcze gdzieś indziej
Ucz
- i jeszcze moje przyjaciółki przybiegły rano i powiedziały, że coś widziały
Piotr
- kobiety zawsze coś widzą
Jakub
- masz na myśli siebie rano w lustrze?
Wszyscy w śmiech (bez ucz)
Piotr
- nie nie, choć znacie nasze żony ... one często widzą trochę więcej, bo patrzą sercem
Tomasz
- mówiły coś, w co nigdy nie uwierzę, ot jakieś tam bajki, że niby ciała Jezusa nie było w grobie
Jan
- że widziały jakieś postacie w bieli, które im powiedziały, że ... (kiwając głową) że On...
Ucz
- no dokończ, że On co?
Jan
- ee tam
Piotr
- no powiedz co On? Co z Nim?
Jan
- ale oczywiście weźcie poprawkę, że kobiety były zmęczone, zapłakane, przejęte, przestraszone, więc mogły coś pokręcić ..więc, mówiły, że On ŻYJE
Tomasz
- COoooooo? Jeśli nie zobaczę na jego rękach ...
Jakub
- ...tak, tak wiemy śladów gwoździ i nie włożę ręki do boku Jego to nie uwierzę...powtarzasz się słyszeliśmy to już nie raz
Mateusz
- już nie raz się myliliście... powinniście Mu wierzyć, a wy wciąż wątpicie... ale jest jedno ale
Piotr
- myślę, że nie jedno
Jan
- ale On miał uwolnić Izraela
Jakub
- ale mieliśmy z Nim dalej żyć i chodzić po całym kraju
Tomasz
- miały być cuda, miało być rozmnażanie chleba
Ucz
- powiedzmy sobie wprost: Z Jezusem wśród nas niczego nam nie brakowało, ale
Piotr
- tak, jest tylko jedno ale ...
Bardzo głośne pukanie ...
Wszyscy zamierają w miejscu
Wychodzą znów aniołowie
An 1
- zanim jeszcze pojawi się Jezus, który zaraz chce przeniknąć do Was
An 2
- przez te zamknięte drzwi
An 1
- i przez prawie zamknięte serca
An 2
- Chcemy Wam powiedzieć, że jest jedno ale...
Alleluja

Alleluja – śpiew, wszyscy się budzą, wszyscy wychodzą na scenę, cieszą się i totalnie głośno śpiewają

Z życia szkoły