Strona główna  >  Gimnazjum i Liceum  >  Z życia szkoły  >  Jubileusz 15-lecia "Sobieskiego"  >  Sprawozdanie
Sprawozdanie
Wrażeniami z przebiegu uroczystosci jubileuszowych dzieli się Jakub Polikarski, uczeń klasy IB.

Jak wszystkim wiadomo w dniu 26 października nasza szkoła Gimnazjum i Liceum Społeczne im. Jana III Sobieskiego obchodziła swój jubileusz 15-lecia. Uroczystości rozpoczęły się od Mszy Świętej w Kościele Akademickim KUL pw. Świętego Krzyża, którą odprawił Ksiądz Arcybiskup Józef Życiński Metropolita Lubelski . Każdy odświętnie ubrany po mszy udał się do Teatru Muzycznego na przygotowaną już wcześniej przez utalentowanych artystów niespodziankę. W Filharmonii czekali na nas goście honorowi: między innymi wojewoda lubelski Pani Genowefa Tokarska i wiceprezydent miasta Lublin Włodzimierz Wysocki. Gdy młodzież weszła do środka i zajęła miejsca, zgasło światło i zaczęło się przedstawienie. Nasz szkolny Teatr Małych Form „S” – organizator całego jubileuszu - przygotował kilka krótkich, interesujących inscenizacji z życia szkoły i z różnych form nauczania w latach poprzednich. Otworzyło nam to oczy na minione style i zachowania nauczycieli i uczniów. Nie zabrakło również patrona szkoły , w którego rolę wcielił się absolwent „Sobieskiego” i były aktor teatru – Marcin Gapski. Na scenie wystąpił także gościnnie Teatr Panopticum, którego opiekunem jest Mieczysław Wojtas. Jednak największym, a zarazem najprzyjemniejszym zaskoczeniem dla uczniów gimnazjum i liceum było wystąpienie samych nauczycieli uczących w naszej szkole takich jak: prof. Ewa Chołojczyk, prof. Jarosław Bat, prof. Wojciech Janicki, prof. Marek Goliszek, prof. Jerzy Wrzos, prof. Małgorzata Mozer, prof. Anna Karwat, prof. Cezary Obroślak oraz Dyrektor szkoły Elżbieta Nawrot. Warto wspomnieć o ciekawej muzyce do gali, którą napisali Pan Włodzimierz Kukawski i Pan Piotr Tesarowicz. Uczucia co do spektaklu są co najmniej mieszane. Każdy wyraża inną opinię, lepszą lub gorszą, jednak wszyscy z aprobatą zerwali się z poniedziałkowych lekcji i obejrzeli z radością poczynania nauczycieli, poznając ich przy tym z innej strony.